Dziś zamówienia w przemyśle Niemiec
2009-01-08 13:51
Przeczytaj także: Dostawy gazu - konflikt w centrum uwagi
PROGNOZA GIEŁDOWA
Nie można oczekiwać zbyt wiele, skoro indeksy w Nowym Jorku pospadały o ponad 3 proc., a w Tokio NIKKEI zahaczył nawet o 4 proc. spadek. Oczywiście część tej zniżki zdołaliśmy zdyskontować już wczoraj, ale można swobodnie założyć, że wystraszeni nieco inwestorzy poczekają z kupowaniem akcji aż do jutrzejszych - już oficjalnych i rządowych - publikacji danych z rynku pracy w USA. Co więcej za chwilę w Stanach zacznie się publikacja raportów za IV kwartał, co też jest potencjalnym czynnikiem ryzyka, choć kto wie, czy w znacznej części już nie zdyskontowanym? Dziś jednak nie można się nad tym zastanawiać, lecz nad losem WIG20. Spadek na otwarciu wydaje się oczywisty. Później przy niższych obrotach należałoby oczekiwać stabilizacji i to być może aż do końca notowań.
WALUTY
Przed serią ważnych danych z Europy kurs eurodolara poruszał się w okolicy poziomów z wczorajszej sesji (ok. 1,356 USD). Wzrost bezrobocia w Niemczech i Szwajcarii z pewnością znajdzie potwierdzenie w zbiorczych danych i przełoży się na spadek sprzedaży detalicznej, oraz PKB. Analitycy szacują, że w III kwartale strefy euro było o 0,6 wyższe niż przed rokiem. W czwartek decyzję o wysokości stóp procentowych podejmie Bank Anglii i obniży najprawdopodobniej koszt pieniądza do 1,5 proc. Polska waluta na skutek nawrotu awersji do ryzyka stała się bardzo niepożądana przez inwestorów zagranicznych i traciła rano na wartości ok. 3 proc. czyli kilkanaście groszy względem euro, franka i dolara.
fot. mat. prasowe
Przeczytaj także:
Warszawska giełda mocno zareagowała na sankcje
Warszawska giełda mocno zareagowała na sankcje
oprac. : E. Szweda, Ł. Wróbel / Open Finance
Więcej na ten temat:
komentarz giełdowy, prognozy giełdowe, WIG20, komentarz walutowy, giełdy światowe, surowce, obroty akcjami






Reklama zewnętrzna czarnym koniem rynku w 2023 roku