Płatność telefonem lub zegarkiem? Zobacz, jak nie stracić pieniędzy
2026-07-21 00:10
Płatność zegarkiem © fot. mat. prasowe
Płacisz telefonem albo zegarkiem i masz wrażenie, że to właśnie utrata urządzenia stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa twojego portfela? Statystyki wskazują, że większe niebezpieczeństwa czają się, gdzie indziej. W Polsce, która należy do światowych liderów płatności zbliżeniowych, pieniądze najpoważniejszym problemem jest nie kradzież karty czy urządzenia, lecz oszuści podszywający się pod bank czy kuriera. Sprawdź, jak działają nowoczesne zabezpieczenia płatności NFC, jakie prawa przysługują klientom i jak skutecznie chronić swoje konto.
Przeczytaj także: Masz telefon z NFC? Wraca niebezpieczne oszustwo wycelowane w klientów banków
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Dlaczego największym zagrożeniem dla użytkowników płatności telefonem i zegarkiem są dziś oszustwa, a nie kradzież karty?
- Jak bezpiecznie korzystać z płatności zbliżeniowych i jakie ustawienia warto zmienić w aplikacji bankowej?
- Co zrobić po zgubieniu telefonu, smartwatcha lub wykryciu nieautoryzowanej transakcji?
- Jakie prawa przysługują klientowi banku i kiedy instytucja finansowa odpowiada za utracone środki?
Płatności mobilne to codzienność, nie nisza
Według NBP niemal co czwarta transakcja płatnicza w Polsce wykonywana jest zbliżeniowo urządzeniem mobilnym, a średnia wartość takiej płatności to 66,3 zł. Nośnikiem karty przestał być wyłącznie plastik: jest nim telefon, smartwatch, opaska, a coraz częściej także pierścień płatniczy. Wszystkie działają tak samo – przechowują zaszyfrowany odpowiednik karty i łączą się z terminalem przez NFC.
Przyzwyczajenie do płacenia zegarkiem podczas wyjazdów zagranicznych bywa zgubne – podróżnych zaskakuje, że w popularnych kierunkach wakacyjnych wciąż królują banknoty.
fot. mat. prasowe
Płatność zegarkiem
Skuteczne zabezpieczenie płatności mobilnych zajmuje kilka minut i nie wymaga wiedzy technicznej
Prawdziwe zdziwienie przeżywamy na urlopie. W strefie euro gotówka wciąż odpowiada za ponad połowę płatności w sklepach stacjonarnych, a najbardziej przywiązani do niej są mieszkańcy Niemiec, Austrii czy Włoch. Polak płacący od lat zegarkiem w kraju, może się zdziwić, gdy w berlińskiej restauracji czy alpejskim pensjonacie usłyszy, że przyjmowana jest tylko gotówka. Przed wyjazdem warto więc sprawdzić zwyczaje płatnicze kraju docelowego i w razie potrzeby zabrać zapas banknotów – komentuje Agnieszka Szymańska, ekspertka Intrum.
Gdzie naprawdę leży ryzyko?
Wbrew powszechnemu przekonaniu kradzieże kart odpowiadają zaledwie za 5,4% wykrytych przypadków. Dominują operacje z użyciem danych karty bez jej fizycznej obecności, głównie w internecie. Największe straty generują jednak oszustwa przelewowe: trzy czwarte ich wartości to skutek nakłonienia ofiary do samodzielnego wykonania transakcji lub ujawnienia danych. Przestępcy rzadko forsują zabezpieczenia – częściej zdobywają zaufanie, podszywając się pod bank, kuriera czy urząd.
Sama technologia broni się dobrze: udział oszustw we wszystkich transakcjach kartowych w Polsce to 0,003% liczby i 0,007% wartości, jeden z najniższych wyników w Unii Europejskiej. Płatności mobilne chroni dodatkowo tokenizacja: urządzenie nie przekazuje sprzedawcy numeru karty, lecz jednorazowy, zaszyfrowany identyfikator, bezużyteczny dla złodzieja.
Prawo po stronie konsumenta
Polski ustawodawca, przenosząc na krajowy grunt unijne regulacje płatnicze, postawił klienta w mocnej pozycji. Za transakcje wykonane skradzionym lub zgubionym urządzeniem przed jego zastrzeżeniem klient odpowiada najwyżej do równowartości 50 euro, a po zastrzeżeniu pełna odpowiedzialność przechodzi na bank.
Środki z nieautoryzowanej transakcji muszą wrócić na konto do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu (tzw. zasada D+1). Co ważne, ciężar dowodu spoczywa na banku: to on musi wykazać, że klient autoryzował transakcję, a samo użycie kodu PIN czy hasła nie wystarcza. Dodatkową barierą jest próg płatności zbliżeniowej bez PIN (standardowo 100 zł): w aplikacji banku każdy może ustawić własne, niższe limity.
Kilka minut, które chronią konto
Skuteczne zabezpieczenie płatności mobilnych zajmuje kilka minut i nie wymaga wiedzy technicznej. Najważniejsze zasady to: ustawienie w aplikacji banku własnych limitów płatności zbliżeniowych, internetowych i wypłat.
Kolejne to włączenie powiadomień push o każdej operacji, dzięki którym o podejrzanej transakcji wiadomo w kilka sekund, czy zabezpieczenie telefonu i zegarka biometrią lub kodem, bo portfel cyfrowy wymaga odblokowania urządzenia przed płatnością. Bardzo ważna jest zasada ograniczonego zaufania, bo bank, policja ani urząd nigdy nie proszą telefonicznie o hasła, kody BLIK ani o instalację dodatkowych aplikacji.
Zgubionej gotówki nikt nam nie zwróci. Telefon z kartą można zdalnie zablokować, a za nieautoryzowane płatności odpowiada głównie bank. Dobrze skonfigurowany portfel mobilny jest więc paradoksalnie bezpieczniejszy niż banknoty w kieszeni. Najsłabszym ogniwem pozostaje człowiek, dlatego każdą nietypową prośbę o pieniądze lub dane warto zweryfikować u źródła – dodaje Agnieszka Szymańska, ekspertka Intrum.
Utrata urządzenia lub oszustwo: schemat działania
Pierwszy krok to zastrzeżenie karty – w aplikacji lub pod całodobowym numerem Systemu Zastrzegania Kart 828 828 828, wspólnym dla wszystkich banków9. Telefon lub zegarek można zdalnie zablokować i wymazać z konta Google lub Apple. Nieautoryzowaną transakcję należy niezwłocznie zgłosić bankowi, powołując się na zasadę D+1, złożyć zawiadomienie na policji, a podejrzaną wiadomość przekazać CERT Polska przez incydent.cert.pl.
Bezgotówkowa rewolucja, której Polska jest awangardą, nie wymaga powrotu do portfela pełnego banknotów – wymaga kilku minut uwagi i zdrowej podejrzliwości wobec telefonów „z banku”.
Statystyka jest bowiem przewrotna: pieniądzom w cyfrowym portfelu rzadko zagraża dziś kieszonkowiec, znacznie częściej rozmówca po drugiej stronie. A najlepszym zabezpieczeniem jest chwila zastanowienia, zanim klikniemy w przesłany link.
Przeczytaj także:
Płatności zbliżeniowe. Jak nie stracić danych i pieniędzy?
Płatności zbliżeniowe. Jak nie stracić danych i pieniędzy?
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Więcej na ten temat:
NFC, technologia NFC, płatności NFC, cyberzagrożenia, ataki phishingowe, płatności mobilne, płatności zbliżeniowe, płatności telefonem
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)





Von Halsky - nowy kanał sprzedaży dla Twojego sklepu. Co warto wiedzieć?