Inwestorzy nie wierzą w AI Apple: nowa Siri to za mało?
2026-06-09 14:17
Inwestorzy nie wierzą w AI Apple: nowa Siri to za mało? © wygenerowane przez AI
Nowa Siri AI, zaprezentowana podczas WWDC 2026, ma być bardziej zaawansowana, korzystając z danych z telefonu, kalendarza i internetu. Jednak inwestorzy nie są przekonani - akcje Apple spadły o 1,89%. Problemem jest nie tylko opóźnienie w rozwoju AI, ale także fakt, że nowa Siri nie będzie dostępna w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Czy Apple zdoła nadrobić stracony czas w wyścigu o sztuczną inteligencję?
Przeczytaj także: Rekordy części firm technologicznych, w tle wysokie rachunki za AI
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego inwestorzy zareagowali sceptycznie na prezentację nowej Siri AI i jak to wpłynęło na kurs akcji Apple.
- Jakie wyzwania stoją przed Apple w wyścigu o sztuczną inteligencję i dlaczego firma może być postrzegana jako ta, która próbuje nadrobić stracony czas.
- Dlaczego nowa Siri AI nie będzie dostępna dla użytkowników w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, i jakie to ma konsekwencje.
- Jakie są kluczowe różnice w strategii Apple w porównaniu do konkurentów, takich jak OpenAI, Google czy Anthropic.
Akcje Apple spadły wczoraj o 1,89 proc. do 301,54 dolara po prezentacji nowej wersji asystenta głosowego Siri. Rynek nie przyjął tej prezentacji z entuzjazmem. Inwestorzy zobaczyli raczej firmę, która próbuje nadrobić stracony czas w wyścigu o sztuczną inteligencję, niż spółkę wyznaczającą kierunek całej branży. Pierwsze poważne zapowiedzi Apple Intelligence pojawiły się bowiem już w 2024 roku, ale od tego czasu wiele rozwiązań było opóźnionych lub niefunkcjonalnych. W tym samym czasie klienci przyzwyczaili się do korzystania z narzędzi OpenAI, Google czy Anthropic, często poza ekosystemem Apple. Dlatego dziś pytanie nie brzmi już tylko, kiedy Apple pokaże własne rozwiązania AI. Ważniejsze jest to, czy firma rzeczywiście została w tyle, czy może świadomie pozwala konkurentom wydawać ogromne pieniądze na rozwój infrastruktury i modeli, aby później wejść do gry z produktem lepiej dopasowanym do codziennego użytkownika?
Podczas konferencji WWDC Apple pokazało zupełnie nową Siri AI. Ma to być asystent głosowy znacznie bardziej zaawansowany niż obecna wersja, która od lat była jednym z najsłabszych elementów ekosystemu firmy. Nowa Siri ma korzystać z osobistych informacji zapisanych w telefonie, takich jak notatki, kalendarz czy wiadomości. Ma rozumieć treści widoczne na ekranie, wykonywać bardziej złożone polecenia i korzystać z danych z internetu. Otrzyma także własną aplikację oraz interfejs zbliżony do obecnych chatbotów AI.
Dla Apple stawką jest jednak coś więcej niż tylko poprawa Siri. Firma chce, aby sztuczna inteligencja stała się jednym z głównych powodów wymiany starszych iPhone’ów na nowe modele. Jesienią Apple planuje premierę iPhone’a 18 Pro oraz pierwszego składanego iPhone’a. Oba urządzenia mają być promowane właśnie przez pryzmat funkcji AI.
Reakcja inwestorów po prezentacji okazała się chłodna. Spadek kursu o 1,89 proc. pokazuje, że rynek nadal docenia siłę podstawowego biznesu Apple, ale coraz uważniej patrzy na tempo, w jakim firma wchodzi w świat sztucznej inteligencji. AI może być najważniejszą zmianą technologiczną tej dekady, a Apple nie wygląda dziś jak lider tego wyścigu. Inwestorzy mają więc uzasadnione wątpliwości czy spółka zdoła szybko zmniejszyć dystans do OpenAI, Google i Anthropic. Tym bardziej, że przy tworzeniu nowej Siri.
To dla rynku sygnał niejednoznaczny. Z jednej strony pokazuje pragmatyzm. Apple nie musi samodzielnie budować od podstaw każdego elementu zaplecza AI, skoro może skorzystać z gotowej technologii i szybciej dostarczyć produkt użytkownikom. Z drugiej strony rodzi pytanie, czy firma posiada już własne modele sztucznej inteligencji zdolne do realnej konkurencji z liderami rynku. Warto jednak pamiętać, że Apple od lat działa inaczej niż typowe firmy technologiczne ścigające się o pierwszeństwo. W tym roku firma wyda na rozwój sztucznej inteligencji jedynie 14 mld dolarów. To niewiele w porównaniu z gigantycznymi nakładami infrastrukturalnymi innych firm technologicznych, które na centra danych i rozwój modeli AI przeznaczają setki miliardów dolarów. Apple stawia na lżejszy kapitałowo model. Chce wygrać wyścig o to, kto najlepiej wprowadzi AI do urządzeń, z których codziennie korzystają konsumenci.
Polacy po raz kolejny mogą czuć się zawiedzeni polityką Apple. Nowa Siri AI ma być początkowo dostępna tylko po angielsku i to w wersji beta. Firma zdecydowała także, że na razie nie udostępni jej na iPhone’ach i iPadach sprzedawanych w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Europejscy użytkownicy mają uzyskać dostęp do części funkcji jedynie na komputerach Mac, zegarkach Apple Watch i goglach Vision Pro. Apple tłumaczy tę decyzję unijnym Aktem o Rynkach Cyfrowych. Zdaniem spółki regulacje mogłyby wymagać udostępnienia wrażliwych danych użytkowników zewnętrznym asystentom AI bez wystarczających gwarancji prywatności. Firma próbowała wypracować kompromis z regulatorami, ale propozycje zostały odrzucone. W efekcie Apple nie podaje dziś terminu udostępnienia Siri AI na iPhone’ach w krajach Unii Europejskiej.
To ważne, bo Europa pozostaje ważnym rynkiem dla Apple. Brak kluczowych funkcji AI na iPhone’ach może osłabić argument za wymianą urządzeń, zwłaszcza jeżeli w USA nowe rozwiązania będą jedną z głównych osi kampanii sprzedażowej. Dla polskich użytkowników oznacza to, że nawet po premierze nowych iPhone’ów część najbardziej promowanych funkcji może być dla nich niedostępna.
WWDC 2026 nie przyniosło więc przełomowego produktu AI, na który część inwestorów liczyła. Pokazało raczej, że Apple próbuje odbudować wiarygodność po wcześniejszych opóźnieniach i znaleźć własną drogę w świecie sztucznej inteligencji. Nie jest to droga oparta na największych wydatkach, lecz strategia stopniowego wprowadzania AI do urządzeń, usług i codziennych nawyków użytkowników.
Rynek oczekuje jednak konkretów. Najważniejszym testem będzie wrzesień i premiera nowej Siri w praktyce. Jeżeli Apple pokaże działający produkt, który rzeczywiście poprawi doświadczenie użytkownika, inwestorzy mogą uznać, że spółka wraca do gry. Jeżeli pojawią się kolejne opóźnienia, ograniczenia i wersje beta, sceptycyzm wobec strategii AI Apple będzie narastał. Dziś Apple nadal ma ogromną bazę klientów, silną markę i jeden z najlepszych ekosystemów technologicznych na świecie. Ale w wyścigu AI sama historia sukcesów nie wystarczy. Teraz firma musi udowodnić, że potrafi zamienić sztuczną inteligencję w produkt, za który klienci rzeczywiście będą chcieli zapłacić.
Paweł Majtkowski, analityk eToro w Polsce
Przeczytaj także:
DeepSeek rzuca wyzwanie OpenAI
DeepSeek rzuca wyzwanie OpenAI
oprac. : eGospodarka.pl
Więcej na ten temat:
Apple, Siri, asystent głosowy, komentarz giełdowy, rynek akcji, kursy akcji, AI, sztuczna inteligencja
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)





Kto kupuje mieszkania w Polsce? Ukraińcy i Białorusini na czele