eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › BIK: niski popyt na kredyty, pikują nawet mieszkaniowe

BIK: niski popyt na kredyty, pikują nawet mieszkaniowe

2020-06-18 12:53

BIK: niski popyt na kredyty, pikują nawet mieszkaniowe

Niski popyt na kredyty w maju © Pio Si - Fotolia.com

Kontynuacja spadków w popycie na kredyty. Z najnowszych danych BIK wynika, że w maju br. nie uniknęła ich żadna z analizowanych kategorii produktów kredytowych (kredyty mieszkaniowe, kredyty konsumpcyjne, karty kredytowe, limity w koncie). Największe ilościowe i wartościowe spadki, odpowiednio -52,9% i 56,2% odnotowano w odniesieniu do limitów kredytowych.
Na wstępie opublikowanego komunikatu BIK podkreśla, że ze względu na fakt, iż przedstawiane dane obejmują drugi, pełny miesiąc pandemiczny, w ich prawidłowej interpretacji należy wziąć pod uwagę, że:
  • wnioski o wszystkie z badanych produktów są rozpatrywane bardzo szybko. Jedynym i bardzo ważnym wyjątkiem są tu kredyty mieszkaniowe - w ich przypadku od złożenia wniosku do wydania decyzji kredytowej mija przeważnie około dwóch miesięcy; z tego tez względu warto pamiętać, że sprzedaż kredytów mieszkaniowych w maju to następstwo wniosków złożonych w marcu i na początku kwietnia br., a więc już w okresie pandemii i zamrożenia rodzimej gospodarki
  • realne problemy ze spłacaniem kredytów w wyniku pandemii nie do końca mogły zmaterializować się w odczytach Indeksów Jakości, ponieważ Indeksy obejmują opóźnienia powyżej 90 dni; ogromne znaczenia ma również to, że część kredytobiorców zdecydowała się na wakacje kredytowe.

Kredyty mieszkaniowe


W piątym miesiącu bieżącego roku ilość udzielonych kredytów mieszkaniowych spadła o 28,9%. Spadek (-22,4%) odnotowała również łączna wartość udzielonego finansowania.

fot. Pio Si - Fotolia.com

Niski popyt na kredyty w maju

W maju 2020 r., w porównaniu do maja 2019 r., banki i SKOK-i udzieliły dużo mniej wszystkich rodzajów produktów kredytowych, zarówno w ujęciu wartościowym, jak i liczbowym.


W okresie styczeń - maj 2020 r. już 73,6% wartości udzielonych kredytów dotyczyło przedziału kwotowego powyżej 250 tys. zł. Analizując sytuację w poszczególnych przedziałach kwotowych określających wartość udzielanego kredytu mieszkaniowego w okresie styczeń – maj 2020 r. nadal tak, jak i w poprzednich okresach, obserwujemy odmienne tendencje.

Dodatnie dynamiki sprzedaży kredytów mieszkaniowych zarówno w ujęciu ilościowym, jak i wartościowym dotyczą tylko kredytów powyżej 250 tys. zł, w tym w szczególności kredytów powyżej 350 tys. zł, których pomiędzy styczniem a majem 2020 r. w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. w ujęciu liczbowym udzielono więcej o 21%, a w wartościowym o 21,5%.
- Trzeba pamiętać, że sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych jest determinowana zachowaniem trzech grup podmiotów rynkowych. Pierwszy dotyczy deweloperów (podaż nowych nieruchomości do sprzedaży – liczba i cena nieruchomości – koncentracja na utrzymaniu marży), drugi - potencjalnych kredytobiorców, chcących nabyć nieruchomość (popyt na kredyty w związku z nabywaniem nieruchomości – z jednej strony strach przed bezrobociem i spadkiem dochodów, a z drugiej chęć skorzystania z okazji cenowej oraz środowiska rekordowo niskich stóp procentowych; popyt inwestycyjny - lewarowane zakupy inwestycyjne jako alternatywa dla depozytów o ujemnej realnej stopie procentowej). I w końcu trzecia grupa na rynku to banki (dostarczyciele finansowania, czyli podaż kredytu), ich zaostrzona polityka kredytowa, skutkująca ograniczoną dostępnością kredytu, szczególnie w wyniku zmniejszenia akceptowalnego poziomu wskaźnika LtV.

Te czynniki oraz wyższe wymagania odnośnie wysokości wkładu własnego mogą stanowić istotną barierę uzyskania kredytu, szczególnie w grupie wiekowej 22 – 35 lat. Ponadto, preferowanie kredytobiorców z niskim wskaźnikiem DtI i z wysokim scorem, czyli wysoką wiarygodnością kredytową, nieakceptowanie kredytobiorców zatrudnionych w określonych branżach z uwagi na niepewną sytuację tych branż - wszystkie te uwarunkowania będę decydowały o obliczu rynku kredytów mieszkaniowych w kolejnych miesiącach i całej drugiej połowie 2020 r. – prognozuje prof. Rogowski.

Miesięczny odczyt Indeksu Jakości portfela kredytów mieszkaniowych w maju 2020 r. wyniósł 0,84%. W ostatnich 12 miesiącach (maj 2020 r. do maja 2019 r.) jakość portfela nieznacznie się pogorszyła, o czym świadczy niewielki wzrost (pogorszenie) Indeksu o (+0,13).

Kredyty konsumpcyjne (kredyty gotówkowe i ratalne)


- W okresie styczeń - maj 2020 r. ujemne dynamiki zarówno liczby, jak i wartości udzielonych kredytów konsumpcyjnych dotyczyły wszystkich przedziałów wartości udzielanych kredytów. Najwyższy spadek dotyczył kredytów średnio i wysokokwotowych tj. od 7 do 20 tys. zł (-30,3%) liczbowo oraz (-30,1%) wartościowo oraz powyżej 20 tys. zł (-30,5%) liczbowo oraz (-31,9%) wartościowo.

Obserwowaliśmy już to zjawisko w marcu oraz w kwietniu, choć w mniejszej skali. Co ciekawe, niższa ujemna dynamika dotyczyła kredytów konsumpcyjnych z przedziału niskokwotowego do 1 tys. zł: liczbowo (-5,6%) oraz (-6,2%) wartościowo. Z kredytów konsumpcyjnych należy wyróżnić kredyty ratalne. Są one dla udzielającego banku dużo bardziej bezpieczne od wysokokwotowych gotówkowych. Inny jest również ich charakter, kredyty gotówkowe służą uzupełnieniu bieżącego budżetu domowego, zaś ratalne wiążą się z nabywaniem na raty dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku, sprzętu RTV/AGD, innej elektroniki czy mebli. Kredyty ratalne odnotowały dużo niższą ujemną dynamikę styczeń - maj 2020 r. do analogicznego okresu 2019 r. w porównaniu do kredytów gotówkowych: w ujęciu liczbowym (-5,5%) do (-31,8%) a w wartościowym (-10,5%) do (-33,1%). Majowa sprzedaż jest więc potwierdzeniem tego zjawiska – stwierdza prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

W okresie styczeń - maj 2020 r., 31% udzielonych przez banki i SKOK-i kredytów konsumpcyjnych stanowią kredyty średniokwotowe (7 – 20 tys. zł) oraz wysokokwotowe (powyżej 20 tys. zł). W ujęciu wartościowym stanowiły one już 84,1% wartości wszystkich udzielonych w okresie styczeń - maj 2020 r. kredytów konsumpcyjnych w tym 67,7% wysokokwotowe.

Dynamika kredytów gotówkowych wysokokwotowych (powyżej 50 tys. zł) udzielonych w pierwszych pięciu miesiącach tego roku w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku w ujęciu liczbowym wynosi (-35,3%) oraz w wartościowym (-35,8%).

Średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego w maju 2020 r. wyniosła 8 997 zł i jest niższa o -28,4% od średniej wartości udzielonego kredytu konsumpcyjnego w maju zeszłego roku. Dla kredytów gotówkowych średnia wartość udzielonego kredytu to 17 957 zł – spadek o 5,3% w stosunku do maja 2019 r. Średnia wartość kredytu ratalnego to 3 556 zł i jest ona niższa niż w maju rok temu o 15,8%.

Obserwowany przez BIK co miesiąc poziom ryzyka kredytowego portfela kredytów konsumpcyjnych w oparciu o Indeks Jakości pełni funkcję systemu wczesnego ostrzegania. Jakość portfela dla kredytów konsumpcyjnych już od kilku lat utrzymuje się na niskim, bezpiecznym poziomie szkodowości, co każdorazowo potwierdzają właśnie miesięczne odczyty. Bieżący – majowy odczyty Indeksu Jakości portfela kredytów konsumpcyjnych nadal jest na bezpiecznym poziomie i wynosi 5,72%.

Karty kredytowe


W maju 2020 r. banki wydały 56,4 tys. kart kredytowych na łączną kwotę przyznanych limitów 275 mln zł.
- W maju 2020 r., mamy kontynuację negatywnego trendu obserwowanego już od początku roku. W maju odnotowaliśmy jednak nie tak ekstremalnie wysokie ujemne dynamiki, jak w kwietniu br. W ujęciu liczbowym -48,4% i w ujęciu wartościowym -56,2%. Negatywne zjawisko dotyczy wszystkich przedziałów kwotowych. Należy pamiętać, że limity kartowe są jednym z najbardziej ryzykownych produktów kredytowych, stąd naturalna niechęć do ich przyznawania przez banki w okresie niepewności. Ostrożność banków wpływa bezpośrednio na dostępność. Ponadto ostatnie obniżki stóp procentowych, które sprowadziły je do historycznie niskiego, nawet ultraniskiego poziomu, określiły maksymalny poziom oprocentowania kredytów na poziomie 7,2%, a majowy odczyt Indeksu jakości dla kart kredytowych to 4,45%.Pogorszenie w ciągu roku o 0,78, jeszcze bardziej zniechęca banki do ich przyznawania (duże pogorszenie relacji dochód vs ryzyko). Ponadto strona popytowa, niepewna o swoje przyszłe dochody oraz bezpieczeństwo ekonomiczne, ogranicza potrzeby konsumpcyjne, a tym samym nie potrzebuje finasowania w postaci limitów na kartach kredytowych - mówi prof. Rogowski z BIK.

Limity kredytowe w kontach osobistych


W maju 2020 r. liczba przyznanych limitów kredytowych wyniosła tylko 27,9 tys. rachunków, a wartość przyznanych limitów 148 mln zł.
- W przypadku limitów ujemna dynamika, podobnie jak w innych produktach kredytowych, dotyczyła wszystkich przedziałów kwotowych zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym. Spadek w maju 2020 r. w porównaniu do maja 2019 r. wyniósł w liczbach (-52,9%) i wartościach (-47,5%), to i tak lepiej niż ekstremalne wyniki kwietnia - zauważa główny analityk BIK.
- Jakość limitów kredytowych jest nadal dobra – Indeks jakości wynosi 3,57%. Należy jednak oczekiwać jego dużego wzrostu (pogorszenia się) w kolejnych miesiącach 2020 r. Już w maju w odniesieniu do kwietnia 2020 r. wartość Indeksu wzrosła (pogorszyła się) o 0,60 pp. Na koniec trzeba zaznaczyć o niepewności co do możliwości wystąpienia kolejnej fali pandemii na jesieni. W takiej sytuacji miałoby to ogromny negatywny wpływ zarówno na sprzedaż kredytów, jak i na jakość portfela kredytowego.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: