eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.banki › o co chodzi Santanderowi
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 11

  • 1. Data: 2019-05-22 17:31:02
    Temat: o co chodzi Santanderowi
    Od: Bolko <s...@g...com>

    Żona znalazła oferte 2 procent z kawałkiem w Santander.
    Kazał pójść dowiedzieć się.
    No to idę.
    Faktycznie jest takie konto.
    Tylko że
    maksymalna wartość oszczędności na jednej lokacie 20k
    maksymalnie można robić pięć lokat na osobę
    czyli w sumie daje to 100k
    a jak już jestem no to zakłóżmy.

    aaa niee to jeszcze nie koniec
    dla każdej lokaty trzeba co miesiąc przelewać z ror-u 20zł.
    Czyli dla 100 k trzeba mieć 100zł na miesiąc na koncie.

    Może mi ktoś powiedzieć po co takie rzeczy?

    A najlepsze jest na koniec.
    Pani powiedziała żeby te konta zakładać przez internet bo
    KURWA(*) papieru nie mają

    (*) ta kurwa to jest moja.Pani tak oczywiście nie powiedziała.
    Tylko
    Nie wiem czy ja już robię się stary czy ten świat zwariował.


  • 2. Data: 2019-05-22 17:55:13
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>

    Hehe, to ma głęboki sens - niby super, ale potem staruszkom się nie będzie chciało
    przelewać i będzie na 0,4%.
    Poza tym 2,7% to do końca czerwca póki co, chyba że przedłużą promo, a jak nie
    przedłużą to będzie 1,5%.

    A 100zł wcale nie trzeba trzymać na nieoprocentowanym koncie, jeśli już komuś zależy
    na tym dodatkowym promilu, tylko to nie jest lokata, a konto oszczędnościowe.
    I warunek jest taki, żeby to 20zł - uwaga - automatycznie ! - było raz w miesiącu
    przelane - ale raz w miesiącu można też bezpłatnie wypłacić.
    Więc ustawiamy jedno zlecenie stałe na koniec miesiąca na wypłatę 20zł (ew. można
    sobie jeszcze wypłacać odsetki) na ROR - oraz drugie, wpłacające to samo 20zł na KO.
    Bank trzeba pokonywać jego własną bronią.

    A żeby dołożyć ciekawostkę z santiego - oni nie kapitalizują odsetek za okres od
    pierwszego do ostatniego dnia miesiąca, to by było za łatwo, muszą po
    hiszpańsku/irlandzku/poznańsku - od ostatniego dnia poprzedniego miesiąca do
    przedostatniego dnia bieżącego miesiąca...


  • 3. Data: 2019-05-22 17:58:41
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>

    Aha, ja i żona musieliśmy latać po te konta do oddziału, bo przez net nie mogliśmy
    założyć - nie było ich w ofercie.
    Pani w oddziale nie wierzyła, i to tak, że na jej prośbę się zalogowałem i pokazałem,
    że nie ma.
    Odpowiedź na reklamację - "faktycznie nie ma, ale nie mamy pojęcia, dlaczego, w celu
    założenia zapraszamy do oddziału". Nawet długopisu nie dali ;>
    Jedynie teczkę na papiery, których rzeczywiście mało nie było.

    Ale do oddziału warto iść, można sobie posłuchać ciekawostek na stanowiskach obok -
    np. pani przychodzi i pyta się, po co jej ta karta kredytowa, bo ona sobie nie
    przypomina. Dobrze, że akurat trafiła na tą panią, która jej KK wyrabiała - KK była
    podobno po to, żeby lokaty miały lepszy %. O ile lepszy, to się nie dowiedziałem, ale
    obstawiam, że nie więcej niż 0,1pp - za to KK w szufladzie pięknie generuje opłaty.


  • 4. Data: 2019-05-22 18:54:53
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Bolko <s...@g...com>

    W dniu środa, 22 maja 2019 17:55:15 UTC+2 użytkownik Dawid Rutkowski napisał:
    > Hehe, to ma głęboki sens
    Ale kurde jaki sens.
    Trzeba założyć 5 lokat zamiast jednej.
    Po co pięć niech powiedzą 100k i koniec.

    (po chwili zalapałem)
    jak ktoś sobie nie ustawi automatu to te 20 zł nie wpłynie
    i nie będzie tego wyższego oprocentowania.
    Czy to jest skurywysyństwo (za przeproszeniem) czy nie?


  • 5. Data: 2019-05-22 18:56:24
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Bolko <s...@g...com>

    a co do Santandera
    to znajomy ma tam ROR-a
    podobno internetowy dostęp częściej chodzi niż nie chodzi


  • 6. Data: 2019-05-22 21:29:21
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>

    Umowa to umowa.
    Trzeba być sprytniejszym ;>
    Inne banki kombinują z "nowymi środkami" - na to też jest sposób, zakładamy konto dla
    żony i męża i przelewamy oszczędności przy każdym zakończeniu okesu "nowych środków".
    Obecnie w milku można się tak bawić, 2,7% chyba do 200k (a do 100k na pewno).
    Plus 200zł za założenie konta, a jak klikniesz "zamknij" to dzwonią z propozycją
    moneybacku 360zł w 6 m-cy.


  • 7. Data: 2019-05-22 21:30:35
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>

    Ja nie narzekam, poza dość częstymi ostatnio przerwami technicznymi w weekendy
    pamiętam przez te 1,5 roku 1 większą i ze 2 małe awarie.


  • 8. Data: 2019-05-23 10:23:21
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Bolko" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:a6961a92-89db-4fcc-a88c-5dfe2cd7d9b1@go
    oglegroups.com...
    >Żona znalazła oferte 2 procent z kawałkiem w Santander.
    >Kazał pójść dowiedzieć się.
    >No to idę.
    >Faktycznie jest takie konto.
    >Tylko że
    >maksymalna wartość oszczędności na jednej lokacie 20k
    >maksymalnie można robić pięć lokat na osobę
    >czyli w sumie daje to 100k
    >a jak już jestem no to zakłóżmy.

    >aaa niee to jeszcze nie koniec
    >dla każdej lokaty trzeba co miesiąc przelewać z ror-u 20zł.
    >Czyli dla 100 k trzeba mieć 100zł na miesiąc na koncie.

    >Może mi ktoś powiedzieć po co takie rzeczy?

    Ale na razie co cie dziwi ? Jest promocja na:
    -systematyczne oszczedzanie (ha, ha - co miesiac mozna wyplacic te 100
    zl),
    -z wysokim procentem, zeby zachecic,
    -z ograniczeniem kwoty, zeby bank za duzo nie stracil.

    I jedyne, do czego mozna sie przyczepic, to te dziwne limity - niby
    20k, ale 5 kont.
    O te glupie 400zl chodzi ?
    Czy o niezorientowanych, co sie ogranicza do 20k ?

    >A najlepsze jest na koniec.
    >Pani powiedziała żeby te konta zakładać przez internet bo
    >KURWA(*) papieru nie mają

    No nie powinna mowic, ze banku na papier nie stac, ale po prawdzie -
    po zalozeniu jednego konta, reszte mozesz sobie wygodnie z domu
    zakladac.

    >Tylko
    >Nie wiem czy ja już robię się stary czy ten świat zwariował.

    No jak nie, jak tak. Banki zamiast pobierac oplaty, wyplacaja nagrody
    :-)

    J.


  • 9. Data: 2019-05-23 11:05:04
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>

    W dniu środa, 22 maja 2019 18:54:58 UTC+2 użytkownik Bolko napisał:

    > Ale kurde jaki sens.
    > Trzeba założyć 5 lokat zamiast jednej.
    > Po co pięć niech powiedzą 100k i koniec.

    Tutaj jest jeszcze dodatkowy sens - jak masz 5 KO to masz 5 darmowych wypłat w
    miesiącu, a nie jedną. Więc nawet jak masz zamiar trzymać 5 tysięcy, to załóż 5
    takich kont.

    Od razu ostrzeżenie, żebyś się nie zdziwił, że "automatyczne oszczędzanie" pojawia
    się jako aktywne tylko na jednym z tych 5 kont - ten model tak ma, bug zgłoszony w
    reklamacji - a pewnie nigdy nie naprawią, bo zapewne mało kto zakłada więcej niż
    jedno takie konto ;>
    Żeby się upewnić, trzeba zobaczyć w przelewy/zlecenia stałe.


  • 10. Data: 2019-05-23 14:25:51
    Temat: Re: o co chodzi Santanderowi
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Bolko" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:53c896f2-3717-4dc3-ae3d-688fd652a234@go
    oglegroups.com...
    >a co do Santandera
    >to znajomy ma tam ROR-a
    >podobno internetowy dostęp częściej chodzi niż nie chodzi

    Mnie tam z reguly chodzi.
    Ale tez stosunkowo rzadko korzystam.

    Miewaja przerwy weekendowe, ale zapowiedziane.

    Ogolnie oceniam pozytywnie - ot, zwykly bank, bez wodotryskow, ale za
    to dosc solidny.


    J.

strony : [ 1 ] . 2



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1