FinanseForum finansowe |
Na rynku kredytów został polski złoty20.01.2012, 10:54 Wybór odpowiedniej waluty był do tej pory jednym ze stałych elementów decydujących o warunkach kredytu hipotecznego. Teraz jednak klienci nie mają już problemu czy wybrać kredyt we frankach, euro, a może rodzimą walutę, bo na parkiecie kredytowym został praktycznie tylko polski złoty. Żegnaj franku
Ostatnie lata przyniosły znaczne zmiany na rynku kredytów hipotecznych. Po długim czasie królowania franka szwajcarskiego, na przełomie 2008 i 2009 roku nastąpiła zmiana na tronie, wywołana światowym kryzysem ekonomicznym. Wtedy wiele banków wycofało się z ofert kredytów hipotecznych w walucie Helwetów. Ostatecznie pożegnaliśmy ją pod koniec 2011 roku, kiedy to pozostałe banki stopniowo wycofywały się z takich kredytów poprzez podwyższanie kryteriów finansowania. W ostateczności, w końcówce roku tylko jeden bank miał ofertę kredytową we franku szwajcarskim, ale jej warunki były poza zasięgiem „zwykłego Kowalskiego” W ślad za frankiem idzie euro Podobnej zmiany należy oczekiwać w przypadku kredytów hipotecznych w euro. Pod koniec ubiegłego roku modyfikacje prawne w systemie kredytowym również przyczyniły się do pewnego ograniczenia skłonności banków do udzielania pożyczek w euro. Czasy świetności wspólnotowej waluty przypadły na lata 2009 – 2011, kiedy to cieszyła się większą popularnością na skutek ograniczenia dostępności franka szwajcarskiego. Obecnie kredyty w euro są trudno osiągalne. W ostatnim czasie kolejne instytucje podwyższały kryteria ich uzyskania, m.in. przez podniesienie minimalnego limitu wkładu własnego lub przez żądanie od klientów bardzo wysokich dochodów, przekraczających często 10 tysięcy złotych. Obecnie kredyty w europejskiej walucie ma w swojej ofercie jedynie 11 banków. Jednak ich skłonność do udzielania pożyczek w euro jest bardzo niska. Często są to oferty tylko teoretyczne, bo w praktyce wiele banków i tak nie wydaje pozytywnych decyzji dla klientów chcących zadłużyć się w unijnej walucie. Złoty górą Najbliższe miesiące, to z pewnością czas kredytów w złotych. Udział tej waluty wśród nowo udzielanych kredytów w latach 2009-2011 przekraczał 70% (wg danych ZBP) i w porównaniu z poprzednimi latami, to właśnie nasza rodzima waluta zdystansowała franka szwajcarskiego. Na tak duży udział kredytów złotowych niewątpliwie wpływ miała także atrakcyjność kredytów z dopłatami do oprocentowania w ramach rządowego programu „Rodzina na Swoim.” Kolejne Rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, także powodowały ograniczenie akcji kredytowej w walutach obcych i tym samym wzrost zainteresowania kredytami w naszej walucie. Na aktualny wzrost przewagi złotego nad innymi walutami kredytów hipotecznych ma wpływ kilka istotnych czynników. Jednym z nich jest nowelizacja Rekomendacji S, w myśl której od 2012 roku o kredyt w walucie obcej jest zdecydowanie trudniej niż o kredyt złotowy. Dla kredytu w walucie obcej miesięczna rata nie może przekroczyć 42 procent dochodu netto. Natomiast dla kredytu w złotych obciążenie to może wynosić nawet 65 procent w przypadku osób zarabiających powyżej średniej krajowej. Oznacza to, że możliwe do uzyskania kwoty kredytu walutowego są niższe nawet o kilkadziesiąt procent niż w przypadku zadłużenia się w rodzimej walucie. Nie należy oczekiwać w najbliższym czasie zmian w tym zakresie, gdyż Komisja Nadzoru Finansowego już od wielu lat poprzez swoje regulacje dąży do ograniczenia akcji kredytowej w walutach obcych, wskazując że taki kredyt powinien być produktem niszowym, przeznaczonym tylko dla osób zarabiających w tej walucie lub też osiągających bardzo wysokie dochody. tytuł : Na rynku kredytów został polski złoty
oprac. : eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:kredyty hipoteczne, rynek kredytów hipotecznych, kredyty w euro, kredyty walutowe, kredyty złotówkowe Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.