FinanseForum finansowe |
Rośnie rynek obligacji Catalyst10.10.2011, 13:12 Cały czas obserwujemy dynamiczny rozwój giełdowego rynku obligacji dzięki większej liczbie spółek, które decydują się na emisję obligacji. W roku 2011 już 45 emitentów wprowadziło obligacje na Catalyst, z czego 20 tylko w trzecim kwartale br.
Odnosząc się do obecnej sytuacji rynkowej oraz perspektyw zmian w najbliższym czasie, Ludwik Sobolewski, Prezes Zarządu GPW, podkreśla- "Giełda warszawska daje inwestorom najszersze w Europie możliwości inwestowania i lokowania oszczędności w przedsiębiorstwa. Są to firmy o różnej wielkości, emitujące instrumenty zarówno podlegające w większym stopniu ryzyku rynkowemu, a zatem akcje, jak i instrumenty dużo bardziej odporne na wahania światowej koniunktury, a wiec obligacje. Rekordowe osiągnięcia GPW oznaczają, że Warszawa stała się wyjątkowym miejscem finansowym na mapie europejskich, a nawet światowych rynków kapitałowych." Wartość obrotów sesyjnych na Catalyst wyniosła we wrześniu 99,6 mln zł, a w okresie styczeń – wrzesień 940,0 mln zł. Liczba transakcji na tym rynku wzrosła o 32,2% wobec września 2010 do 2,8 tys., co świadczy o coraz większym zainteresowaniu inwestorów indywidualnych zakupem obligacji na rynku Catalyst. Wartość emisji serii notowanych instrumentów dłużnych (obligacje korporacyjne, komunalne i listy zastawne) na koniec września wyniosła 35,0 mld zł i była wyższa o 61,6% niż rok wcześniej. Po zaledwie 2 latach funkcjonowania Catalyst zajmuje jedno z czołowych miejsc wśród rynków obligacji naszego regionu.
tytuł : Rośnie rynek obligacji Catalyst
oprac. : Kamila Urbańska / eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:debiuty na Catalyst, inwestowanie na Catalyst, obligacje, rynek obligacji, Catalyst Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.