Finanse

Forum finansowe

Xelion

Cena ropy w górę

16.02.2009, 10:45

Cena ropy w górę

Cena ropy w górę

W piątek giełdy europejskie od rana reagowały na to, co działo się poprzedniego dnia na rynkach amerykańskich.


AKTUALNE KURSY WALUT
 
Notowania z dnia (2012-05-23)
Waluta Kurs ( PLN )
EUR 4.3576
CHF 3.6285
USD 3.446
Kurs CHF

 
Przypomnijmy, że tam indeksy do ostatniej godziny handlu mocno spadały (S&P 500 ponad 3 procent), ale szarża byków w ostatnich 60 minutach doprowadziła do pozytywnego zamknięcia. Uzasadniano ten wzrost informacjami Reutersa, który twierdził, że administracja USA szykuje plan pomocy kredytobiorcom hipotecznym. Prawda jest jednak taka, że był to jedynie pretekst do zwrotu. Indeks S&P 500 utrzymuje się od czterech tygodni w kanale trendu bocznego, a w piątek testował jego dolne ograniczenie, co wymusiło realizację zysków z krótkich pozycji.

Europejczycy przyjęli pretekst za powód i zaczęli (tak jak Amerykanie) kupować akcje banków. Za nimi poszły inne sektory, co doprowadziło do wzrostu indeksów o ponad dwa procent. Nawet bardzo złe dane makro nie ochłodziły nastrojów. Odnotować jednak trzeba, że w Niemczech PKB w 4. kwartale spadł najmocniej od 22 lat (o 2,1 proc. kw/kw), we Francji najmocniej od 31 lat (1,2 proc.), mocniej od prognoz spadł tez PKB całej strefy euro (1,5 proc.). Jak widać recesja nadal rozwija się szybciej niż tego oczekiwano. W drugiej połowie sesji nastroje się jednak stopniowo pogarszały, co doprowadziło do zakończenia sesji niewielkimi jedynie wzrostami.

Zachowanie rynków amerykańskich niespecjalnie pomagało Europejczykom, bo w czasie, kiedy oni sesje kończyli w USA indeksy zaczęły się już osuwać. Nastroje psuły też dane makro (kolejny spadek indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan). W USA gracze oczekiwali w piątek wzrostu indeksów, czyli kontynuacji czwartkowego zwrotu. Nie było to jednak takie proste i po początkowych wzrostach indeksy do godziny 19.00 spadały. Pogarszały nastroje zarówno dane makro jak i nieoczekiwana weryfikacja (w dół) raportu kwartalnego Wells Fargo oraz większa od oczekiwań strata brytyjskiego banku Lloyds.

Jednak właśnie od 19.00 byki znowu zaatakowały (wcześniej niż w czwartek). Pomagała im rosnąca o ponad 9 procent cena ropy (obrona wsparcia). Pretekstem było też przyjęcie przez Izbę Reprezentantów planu pomocy gospodarce (praktycznie w zmodyfikowanej przez Senat wersji – 787 mld USD). Potem, w nocy naszego czasu, tę wersję powtórnie przyjął Senat i została ona skierowana do podpisu prezydenta. To było tylko pretekstem do kupna akcji, bo wszyscy przecież wiedzieli, że plan zostanie przyjęty. Poza tym przed szczytem G7 (weekend), podczas którego sekretarz skarbu Timothy Geithner miał zażądać od liderów G7 podjęcia zdecydowanych kroków trudno było oczekiwać przeceny. Również przed długim weekendem i po nieudanym kolejnym ataku na wsparcie popyt stał się bardziej zdecydowany. Skala spadków został znacznie zredukowana, ale nie udało się zakończyć sesji wzrostem. Trend boczny nadal obowiązuje, ale do wyłamania jest już blisko.

Dzisiaj giełdy w USA nie pracują (George Washington Birthday), a w kalendarium brak jest istotnych danych makro. To powinno zaowocować marazmem na wszystkich giełdach, ale nie wiemy, czy nie pojawi się coś nowego, co rynkami poruszy. Na przykład The Wall Street Journal w czasie weekendu poinformował, że General Motors rozważa bankructwo i przekształcenie się w nową spółkę. GM do wtorku, tak jak i Chrysler, miał przedstawić plan naprawczy, który przekona administrację, że pomoc finansowa jest uzasadniona. Jeśli wystąpi o ochronę przed roszczeniami wierzycieli to co prawda ułatwi program restrukturyzacyjny, ale nie wydaje mi się, żeby to się graczom spodobało.

Wydarzeniem mocno wpływającym na rynki nie będzie z pewnością weekendowy szczyt G7. Jak zwykle ograniczono się tam do pustosłowia. Bo czym, jak nie pustosłowiem jest zapewnie, że w 2009 roku kryzys będzie się nasilał, a „walka z recesją będzie priorytetem”? Zapowiedziano też „skrupulatne” monitorowanie kursów wymiany, czyli w zawoalowany sposób pogrożono możliwością interwencji, bo po co monitorować, jeśli się o interwencji nie myśli? Tyle tylko, że tak słabe ostrzeżenie nie będzie nawet zauważone. G7 postanowiła też przeciwdziałać protekcjonizmowi, co jest chwalebne tyle, że niemożliwe do wykonania. Wtedy, kiedy kraj jest w kryzysie protekcjonizm w demokracji, jest nie do uniknięcia, bo rządy, jeśli chcą przetrwać, muszą dbać o lokalne społeczeństwa. Włosi twierdzą też, że G7 uzgodniła, iż zaangażuje się w tworzenie "nowych reguł" światowego porządku gospodarczego, ale to już jest naprawdę tylko „lip service”, który nie będzie miał na razie (dopóki nie dojdzie do katastrofy) kontynuacji.

Polskie rynki w ostatnich 3 tygodniach były nadal bardzo słabe. Koniec ostatniego tygodnia niczego nie zmienił. Po czwartkowym osłabieniu złoty rozpoczął piątek od korekcyjnego umocnienia. Słabość naszej waluty była jednak widoczna gołym okiem, bo już przed 10.00 kursy walut ruszyły w stronę czwartkowego zamknięcia. W bardzo małym stopniu wpływało na nasz rynek zachowanie kursu EUR/USD. Zresztą nie było to nic nowego, bo od końca stycznia kurs ten pozostaje w trendzie bocznym, a w tym samym czasie EUR/PLN wzrósł o prawie 7 procent. Dzień kończyliśmy na poziomach zbliżonych do czwartkowego zamknięcia, co pokazuje, że złoty nadal jest bardzo słaby.

Nie pomagał naszej walucie wywiad ministra Rostowskiego dla „Gazety Wyborczej”, w którym powiedział on wiele ciekawych rzeczy, Między innymi minister nadal upiera się, że nie będzie zwiększał deficytu budżetowego nawet za cenę podniesienia podatków. Po drugie wyraźnie zaakceptował już to, że PKB nie wzrośnie więcej niż o 1,7 procent – dopuszcza też dużo niższy wzrost. Po trzecie twierdzi, że kryzys na świecie może potrwać 5 -7 lat (skąd to nagłe przejście z super-optymizmu do super-pesymizmu), ale polska gospodarka będzie rosła. Takim stwierdzeniem znowu sprowadza Polskę do roli wirtualnej oazy szczęśliwości. Nie ma bowiem takiej możliwości, żeby tak długi kryzys nie doprowadził w końcu w Polsce do recesji.

GPW w piątek ruszyła śladem giełd europejskich. Też, tak jak na innych giełdach, indeksy rosły, chociaż skala wzrostów, a szczególnie ich jakość (obrót) była zdecydowanie mniejsza, co nadal pokazywało relatywną słabość naszego rynku. Liderem wzrostu była KGHM (nie do końca), która już października zeszłego roku kontynuuje ruch w kanale trendu wzrostowego o niewielkim nachyleniu. Ciekawie zachował się kurs Millenium. Mimo bardzo słabego raportu kwartalnego (duży i do tego większy od oczekiwań spadek zysku) akcje zmieniały się nieznacznie. Być może to jest sygnał pokazujący, jaka będzie reakcja na publikowane w drugiej połowie lutego raporty kwartalne naszych spółek.

Chęć kupna akcji była jednak generalnie niewielka. Już przed południem WIG20 zaczął się osuwać i zakończył dzień kosmetycznym spadkiem. Kolejny raz swoją siłę pokazał MWIG40 rosnąc o 0,4 proc. Ten indeks zachowuje się coraz lepiej. Widać wyraźnie, że fundusze zaczynają próbować grać akcjami ‘Misiów”. Generalnie obrót był niewielki, co wagę tej sesji znacznie obniża. Dzisiaj powinno być podobnie (brak jest sesji w USA), ale nie można wykluczyć żadnego scenariusza, bo na małych obrotach można wykreować każdy scenariusz. Nadal jednak obowiązują sygnały sprzedaży (oprócz MWIG40).

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
 
tytuł : Cena ropy w górę
oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion
 

Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:

rynki finansowe, rynki akcji, rynek walutowy, polski rynek funduszy inwestycyjnych, inwestycje gwarantowane, surowce


Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!

Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:

Podobne tematy Najnowsze w dziale Wszystkie wiadomości
13.02Rynki finansowe 09-13.02.09
13.02Produkcja przemysłowa w Strefie Euro w dół o 12%
12.02USA: przecena na Wall Street
11.02USA: inwestorzy nie wierzą w plan pomocy
10.02GPW: notowania popadły w marazm
09.02GPW: notowania wzrosły o 2 proc.
06.02Rynki finansowe 02-06.02.09
06.02Rynek walutowy 02-06.02.09
24.05Gdzie po najlepsze lokaty na rynku?
24.05Negatywna perspektywa dla polskiej waluty
24.05Kredyt hipoteczny krok po kroku
23.05Spadki na giełdach europejskich
23.05Sprzedaż kredytów hipotecznych I kw. 2012
23.05Negatywny klimat na polskim rynku budowlanym
23.05400 debiutów na NewConnect
23.05Maleje zadłużenie Polaków
24.05 Polscy pracownicy coraz bardziej szczęśliwi
24.05 Gdzie po najlepsze lokaty na rynku?
24.05 Koniunktura przemysłowa V 2012
24.05 Samochód osobowy: zmiana przeznaczenia a korekta VAT
24.05 Umowa o dzieło z emerytem zakwestionowana przez ZUS
24.05 Spółki na GPW i ich strony WWW
24.05 Negatywna perspektywa dla polskiej waluty
24.05 Kredyt hipoteczny krok po kroku
Bezplatna prenumerata naszego Newsletter'a!
Kalkulatory Oferty pracy Baza firm
Przydatne kalkulatory biznesowe: Wpisz słowo kluczowe lub wybierz branżę: Wyszukiwarka firm i instytucji w bazie Panorama Firm:
wszystkie »
słowo kluczowe:
 
branża:
 
słowa kluczowe:
 
lokalizacja:
 
O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy
Na skróty: Oferty pracy Kodeks pracy Kredyty i lokaty Wskaźniki i stawki Wzory dokumentów Kalkulatory Tematy

Copyright © Kasat Sp. z o.o.