Finanse

Forum finansowe

Xelion

Globalny rynek znowu w panice

10.10.2008, 12:05

Globalny rynek znowu w panice

Globalny rynek znowu w panice

W czwartek, po spadkowej sesji w Europie, znowu ostatnimi obrońcami rynków mogli być Amerykanie. Mało tego, to był już drugi dzień po skoordynowanej przez banki centralne wielu krajów obniżce stóp – zakończenie tej sesji spadkiem ostatecznie kazało określić interwencję jako nieudaną.


AKTUALNE KURSY WALUT
 
Notowania z dnia (2012-05-23)
Waluta Kurs ( PLN )
EUR 4.3576
CHF 3.6285
USD 3.446
Kurs CHF

 
Zresztą jak spojrzało się na trzymiesięczny LIBOR dla dolara to niepowodzenie tej interwencji stawało się jeszcze bardziej widoczne. LIBOR wzrósł w czwartek z 4,15 do 4,75 proc. (najwyżej od grudnia zeszłego roku). Banki nie chcą sobie pożyczać pieniędzy, a jeśli już to robią to bardzo drogo. Interwencja banków sytuację nawet pogorszyła, bo jej fiasko zwiększyło ostrożność bankowców.

Na ten czynnik bardzo zwracali również uwagę gracze na rynku akcji. Wydawało się jednak, że pozytywne informacje powinny bykom pomagać. W środę New York Times w swoim internetowym wydaniu poinformował, że korzystając z przyjętego przez Kongres USA planu TARP rząd USA będzie przejmował udziały w zagrożonych bankach. Potwierdził to w czwartek departament skarbu. To bardzo dobre rozwiązania, bo banki uzyskają kapitał, a państwo będzie mogło po zakończeniu kryzysu sprzedać swoje udziały z zyskiem. To powinno pomagać sektorowi finansowemu, mimo że konkretne działania zobaczymy za kilka tygodni. Jednak gracze tę informację zlekceważyli. Bardziej przejmowali się tym, że od czwartku nie obowiązuje już zakaz krótkiej sprzedaży.

Na rynku akcji najlepiej zachowywał się sektor wysokich technologii, dzięki czemu NASDAQ był najmocniejszym indeksem. IBM niespodziewanie opublikował raport kwartalny, w którym pokazał 20. procentowy wzrost zysku i podtrzymał prognozę. To właśnie pomagało innym spółkom sektora. Oprócz taniejących spółek sektora finansowego (z naciskiem na ubezpieczycieli) traciły również spółki surowcowe oraz sektor producentów samochodów (General Motors) poinformował, że jego sprzedaż w Europie w tym roku spadła. GM tracił 30 procent, podobnie zachowywał się Ford. Rynek wytypował te firmy jako kolejne ofiary przeznaczone do bankructwa. Upadek GM miałby katastrofalne skutki dla rynku swapów CDS – to dobiłoby sektor finansowy. Tego gracze chyba bali się najbardziej.

Od początku sesji widać było, że znowu będziemy świadkami niezwykłej zmienności. I rzeczywiście, po sporym wzroście już po godzinie nie zostało ani śladu, a indeksy nadal szukały dna. Znalazły je o 17.00, poczym indeksy odbiły i zaczęły oscylować nieco poniżej środowego zamknięcia (NASDAQ wokół tego poziomu). Na dwie godziny przed końcem sesji niedźwiedzie zaatakowały i błyskawicznie doprowadziły do przeceny. Indeksy spadły do poziomów z 2003 roku, czyli z początku ostatniej hossy. Rynki ogarnęła totalna panika. Najwyraźniej Amerykanie masowo umarzają jednostki funduszy, a te muszą sprzedawać. Panika zawsze kończy pewien etap spadków. Tyle tylko, że przeżyliśmy już w ciągu ostatnich 3 tygodni kilka panik, wiele interwencji i żadna nie działała tak jak powinna. Cóż, pozostaje zostawić rynkowi miejsce do wyznaczenia ostatniej kapitulacji.

Po wczorajszej panicznej ucieczce graczy w ostatniej godzinie sesji w USA (przypominam, że indeksy spadły po około 7 procent) dzisiaj to samo dotknęło rynki azjatyckie. Japoński indeks Nikkei spadał rano 10 procent wymazując praktycznie cała hossę z lat 2003 – 2007. Spadały również i to dużo kontrakty na indeksy amerykańskie. Panika. Może to jest już TA panika, ale tak naprawdę nie da się przewidzieć, gdzie to się skończy. W każdym razie świat recesji i to ostrej nie uniknie. Dzisiaj spotkają się również ministrowie finansów i szefowie banków centralnych grupy G-7. Po skoordynowanej akcji banków w środę inwestorzy już wiedzą, że banki i rządy potrafią działać wspólnie. Akcja była jednak nieudana – w złym czasie i bez kontynuacji, co zaowocowało paniką. Uczestnicy szczytu mają o czym myśleć. Nacisk na nich jest olbrzymi. Zakładam więc, że (raczej w sobotę) dowiemy się o podjęciu jakichś środków zaradczych. Czekamy na to, co zrobią Amerykanie, ale cokolwiek by nie zrobili to sam zwrot indeksów nie rozwiąże kryzysu.

W czwartek rano na naszym rynku walutowym niespodzianki nie było. Poprawa nastrojów na giełdach zaowocowała wzrostem kursu EUR/USD, a to musiało się przełożyć na umocnienie złotego. Jednak jak tylko kurs EUR/USD zaczął się osuwać to i u nas kursy zmieniły kierunek. Kursy EUR/PLN i USD/PLN od tego czasu (około południa) do końca dnia rosły. Przecena była bardzo duża, ale nie wynikała ze zmiany kursu EUR/USD. Zaszkodziły nam informacje z Węgier. Rząd przymierza się tam do nowelizacji budżetu. Poza tym pogłoska (ostro zdementowana) o szykowanej pomocy rządowej dla banku OTP przeceniła akcje tego banku. Wszystko to zaszkodziło forintowi i pogrążyło złotego.

GPW też, podobnie jak inne rynki europejskie, rozpoczęła sesję wzrostem. WIG20 bardzo szybko wzrósł o dwa procent, ale mniejsze spółki zdecydowanie się ociągały. Po godzinie handlu zapał do kupna akcji zmalał i indeksy zaczęły się osuwać. Widać było dużą niepewność graczy. Trudno im się dziwić. Po południu WIG20 znowu testował poziom środowego zamknięcia. Widać było wyraźnie, że gracze obawiają się wzrostów w Europie i w USA traktując je jako odbicie. Poza tym duży obrót sygnalizował, że sprzedają TFI (Polacy umarzają jednostki), a kupują OFE, których intencja nie było szybkie podniesienie indeksów. Udało się sesję zamknąć neutralnie (niewielkim wzrostem indeksów), bo kończyliśmy sesję wcześniej niż rynki europejskie.

Po wczorajszej sesji w USA nawet zarządzający OFE mogą się wystraszyć. To, co się na rynkach dzieje jest z całą pewnością wydarzeniem na miarę pokolenia. Wiem, że to jest już truizm, ale faktem jest, że chyba żaden aktywny analityk/inwestor nie przeżył takich nastrojów. Wcale się nie zdziwię, jeśli dzisiaj nerwy puszczą wszystkim. Gdyby jednak tak się nie stało i rynek się wyratował to powiem, że GPW będzie już czekał na kapitulację w USA.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
 
tytuł : Globalny rynek znowu w panice
oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion
 

Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:

komentarz walutowy, komentarz giełdowy, kursy walut, rynki akcji


Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!

Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:

Podobne tematy Najnowsze w dziale Wszystkie wiadomości
10.05WIG zyskuje 0,58 procent
02.11Wydatki amerykanów zgodnie z oczekiwaniami
30.10USA: prognoza Goldman Sachs zwiększyła podaż akcji
29.10USA: sprzedaż nowych domów gorzej od oczekiwań
28.10USA: ceny domów w dół
27.10USA: nagły atak niedźwiedzi na Wall Street
26.10USA: kolejna zaskakująca sesja giełdowa
23.10Rynek pracy USA - bardzo słabe dane
23.05Spadki na giełdach europejskich
23.05Sprzedaż kredytów hipotecznych I kw. 2012
23.05Negatywny klimat na polskim rynku budowlanym
23.05400 debiutów na NewConnect
23.05Maleje zadłużenie Polaków
23.05Wyjście Grecji ze strefy euro jest realnym zagrożeniem
23.05Kurs EUR/USD wrócił do trendu spadkowego
23.05Minimalne wzrosty na Wall Street
24.05 Umowa o dzieło z emerytem zakwestionowana przez ZUS
24.05 Spółki na GPW i ich strony WWW
24.05 Negatywna perspektywa dla polskiej waluty
24.05 Kredyt hipoteczny krok po kroku
24.05 Jak mikrofirmy rozliczały PIT 2011?
24.05 Studia MBA to wyższe wynagrodzenie
23.05 Spadki na giełdach europejskich
23.05
Bezplatna prenumerata naszego Newsletter'a!
Kalkulatory Oferty pracy Baza firm
Przydatne kalkulatory biznesowe: Wpisz słowo kluczowe lub wybierz branżę: Wyszukiwarka firm i instytucji w bazie Panorama Firm:
wszystkie »
słowo kluczowe:
 
branża:
 
słowa kluczowe:
 
lokalizacja:
 
O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy
Na skróty: Oferty pracy Kodeks pracy Kredyty i lokaty Wskaźniki i stawki Wzory dokumentów Kalkulatory Tematy

Copyright © Kasat Sp. z o.o.