eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Średnia krajowa vs przeciętne zadłużenie. Jaki bilans?

Średnia krajowa vs przeciętne zadłużenie. Jaki bilans?

2019-11-14 13:19

Średnia krajowa vs przeciętne zadłużenie. Jaki bilans?

Polacy mają większe długi niż zarobki © milushka - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (2)

O zadłużeniu naszych rodaków pisze się wiele i w różnym kontekście. Krajowy Rejestr Długów postanowił sprawdzić, jak wyglądają nasze długi w odniesieniu do zarobków. Wyniki tej analizy nie napawają optymizmem. Okazuje się bowiem, że średnie zadłużenie statystycznego Kowalskiego ma dziś poziom niemal czterokrotnie wyższy od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Sytuacja prezentuje się różnie w zależności od regionu kraju - w najlepszej sytuacji są Mazowszanie, a w znacznie gorszej mieszkańcy Lubelszczyzny.
Opublikowane przez GUS dane wskazywały, że w II kwartale bieżącego roku przeciętne wynagrodzenie w naszym kraju osiągnęło poziom 4839 zł. Najlepiej pod tym względem wypadło Mazowsze (6191 zł), więc nie budzi zdziwienia również, to, że i dług statystycznego mieszkańca tego regionu jest najwyższy w skali całego kraju (20 877 zł). Jeśli jednak spojrzeć dalej, to nie brakuje pewnych zaskoczeń.

Śląsk więcej zarabia, ale zadłuża się mniej niż Pomorze


Na drugim miejscu pod względem dochodów lokuje się województwo dolnośląskie z pensją 5302 zł, co jednak nie idzie w parze ze statystycznym zadłużeniem. Wynosi ono tam bowiem 18 502 zł, a więc według danych KRD daje temu regionowi dopiero… piąte miejsce. Trzecie jest Pomorze z pensją 5 108 zł i tu również pojawia się rozdźwięk. Województwo to jest bowiem… drugie pod względem średniego zadłużenia, które wynosi 18 937 zł.
- Widać więc, że średnie zadłużenie w regionach nie zawsze pokrywa się z zarobkami. Przeciętne wynagrodzenie w województwach ma związek z poziomem ich rozwoju gospodarczego. Wysokie płace w Mazowieckiem i Dolnośląskiem napędzają zlokalizowane tam duże centra usług z zakresu IT, finansów i zarządzania oraz zakłady przemysłowe. Wraz ze wzrostem zarobków rośnie apetyt na konsumpcję. Duże ośrodki oferują życie na wysokim poziomie, dostęp do licznych galerii handlowych i rozrywek, co sprawia, że mieszkańcy są skłonni głębiej sięgnąć do kieszeni. Niestety, atrakcyjne wynagrodzenia nie zawsze idą w parze z umiarem w ich wydawaniu oraz zaciąganiu kredytów. A niezależnie od aktualnej sytuacji finansowej zobowiązania trzeba spłacać – mówi Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

fot. mat. prasowe

Dane wg województw

Na Mazowszu na spłatę przeciętnego zadłużenia wystarczają trzy średnie krajowe.


Na Mazowszu zadłużenie spłacisz w 3 miesiące


Zestawiając dane GUS o średniej krajowej z przeciętnym zadłużeniem, zauważymy znaczne różnice w tym, ile pensji musieliby przeznaczyć mieszkańcy poszczególnych regionów na pokrycie średniego długu. Najwięcej na ten cel musieliby przeznaczyć mieszkańcy Lubelszczyzny - 4,2 wypłaty. Tam średnie zarobki to 4406 zł, a przeciętny dług wnosi 18 734 zł na osobę. Niewiele lepiej wygląda sytuacja w Warmińsko-Mazurskiem, gdzie potrzeba 4,1 wypłaty, która wynosi 4212 zł, aby pokryć 17 554 zł statystycznych zaległości. Na trzecim miejscu lokuje się województwo kujawsko-pomorskie – tam mieszkańcy musieliby poświęcić 4 wypłaty. Co miesiąc zarabiają przeciętnie 4423 zł, a ich niespłacone zobowiązania wynoszą 17 822 zł.

fot. mat. prasowe

Dane wg województw

Na Mazowszu na spłatę przeciętnego zadłużenia wystarczają trzy średnie krajowe.


Na przeciwnym biegunie jest województwo mazowieckie, gdzie choć jest największe średnie zadłużenie - 20 877 zł - to zarobki są najwyższe w całym kraju. Obecnie to 6191 zł, a więc mieszkańcy tego województwa muszą pracować na spłatę zadłużenia najkrócej, tzn. 3,3 miesiąca. Drugie miejsce zajmuje Dolny Śląsk. Jego mieszkańcy mają do oddania przeciętnie 3,4 wypłaty wynoszącej 5302 zł, aby pokryć 18 502 zł zaległości przypadających na osobę. Pierwszą trójkę zamyka Śląsk, gdzie pensje wynoszą 5068 zł, co oznacza konieczność oddania 3,5-miesięcznego wynagrodzenia na uregulowanie 17 994 zł zaległości.
- Teoretycznie Polacy potrzebują na spłatę średniego długu trzy, cztery pensje, może się więc wydawać, że uregulowanie takiej należności zajmie im zaledwie trzy, cztery miesiące. Pamiętajmy jednak, że w praktyce mało kto jest w stanie przeznaczyć całe swoje zarobki na pokrycie zaległości. Życie przecież też kosztuje. Zazwyczaj więc dług rozkładany jest na raty, a jego całkowita spłata może trwać nawet do dwóch lat. Oczywiście negocjatorzy zawsze uwzględniają możliwości finansowe danej osoby i dostosowują spłatę do aktualnej sytuacji materialnej dłużnika – mówi Jakub Kostecki.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: