eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyPorady finansowe › Wezwanie do zapłaty. Czy ugoda z firmą windykacyjną ma sens?

Wezwanie do zapłaty. Czy ugoda z firmą windykacyjną ma sens?

2019-07-15 11:37

Wezwanie do zapłaty. Czy ugoda z firmą windykacyjną ma sens?

Wezwanie do zapłaty © Photographee.eu - Fotolia.com

Najświeższe dane wskazują, że zadłużenie Polaków nie tylko "dobija" już do kwoty 80 mld zł, ale też nieustannie rośnie. Dłużnicy, którzy próbują uchylać się od uregulowania zaległych zobowiązań, powinni spodziewać się, że w ich skrzynce, prędzej czy później, pojawi się wezwanie do zapłaty. Co zrobić, gdy taka sytuacja stanie się faktem? Czy dobrym rozwiązaniem jest ugoda z firmą windykacyjną?
Popaść w tarapaty finansowe może właściwie każdy. Niezapłacone na czas rachunki czy raty mogą wówczas przemienić się w dług. Warto jednak pamiętać, że nie jest to sytuacja bez wyjścia, a najgorszym krokiem, jaki można podjąć, jest schowanie głowy w piasek. Co zatem zrobić? W pierwszej kolejności szczerze porozmawiać z pracownikiem firmy windykacyjnej, którego zadaniem jest znalezienie jak najlepszego sposobu na wyjście z kryzysu.

Wezwanie do zapłaty – co robić?


Jednym z zasadniczych zadań firmy windykacyjnej jest nawiązanie kontaktu z dłużnikiem, rozeznanie się w jego sytuacji finansowej oraz wypracowanie najlepszego rozwiązania, które to powinno zadowolić zarówno wierzyciela, jak i osobę zadłużoną. Z tego też względu, w przypadku otrzymania wezwania do zapłaty nie należy zwlekać, tylko jak najszybciej skontaktować się z firmą windykacyjną, która powinna zaproponować nam indywidualny plan spłaty zaległości dostosowany do możliwości finansowych osoby zadłużonej. Nowoczesne firmy windykacyjne udostępniają także portale do obsługi zadłużenia. Dzięki nim nie wychodząc z domu, za pomocą komputera, tabletu czy smartfona, można m.in. sprawdzić wielkość zadłużenia, zapoznać się z przygotowaną ofertą rozłożenia długu na raty, zatwierdzić ugodę czy dokonać spłaty poprzez system płatności online. Wbrew utartym przekonaniom, wezwanie do zapłaty nie oznacza postępowania sądowego, wizyty komornika i zajęcia mienia. Sprawy niespłaconych należności zostają skierowane na drogę sądową przede wszystkim w momencie, gdy osoba zadłużona unika kontaktu lub nie wywiązuje się ustaleń zawartych w ugodzie. Firmy windykacyjne chcą przede wszystkim dogadać się z osobą zadłużoną. Wyrazem tej intencji jest przestrzeganie przez profesjonalne firmy windykacyjne Zasad Dobrych Praktyk. Gwarantują one wzajemne poszanowanie podczas rozmów i negocjacji.
– Zasady Dobrych Praktyk zawierają regulacje, które firmy windykacyjne są zobowiązane przestrzegać. Dzięki nim osoba zadłużona ma pewność, że podjęte działania są zgodne z prawem i etyką. Wśród regulacji zebranych w dokumencie, znajdują się wskazania dotyczące m.in. sposobu kontaktowania się z osobą zadłużoną, zarówno korespondencyjnie, jak i telefonicznie – mówi Anna Woźniak z Ultimo.

fot. Photographee.eu - Fotolia.com

Wezwanie do zapłaty

Wbrew utartym przekonaniom, wezwanie do zapłaty nie oznacza postępowania sądowego, wizyty komornika i zajęcia mienia.


Ugoda z firmą windykacyjną – tak czy nie?


Ugoda z firmą windykacyjną to najlepszy sposób rozwiązania problemów finansowych. Proces jej zawarcia jest bardzo prosty i szybki.
– Zawarcie umowy nie wiąże się z koniecznością wypełniania i podpisywania wielu dokumentów. Wystarczy jedna rozmowa telefoniczna, podczas której zaległości zostaną rozłożone na raty dostosowane do obecnych możliwości finansowych osoby zadłużonej – wyjaśnia Anna Woźniak. Zawarcie ugody niesie za sobą także inne korzyści. – W czasie spłaty zadłużenia można zmodyfikować wysokość rat np. gdy sytuacja finansowa osoby zadłużonej polepszy się – raty można będzie zwiększyć, co przyczyni się do szybszej spłaty zadłużenia – dodaje ekspert Ultimo.

Co się stanie, gdy nie zawrzemy ugody z firmą windykacyjną?


W momencie, gdy osoba zadłużona przez długi czas unika kontaktu i nie reguluje swoich należności, sprawa może trafić do sądu i może zostać wszczęte postępowanie komornicze. Jak to wygląda w praktyce?
– W przypadku braku dobrowolnej spłaty długu komornik może zająć wynagrodzenie osoby zadłużonej w wysokości 60 proc., gdy sprawa dotyczy zobowiązań alimentacyjnych i 50 proc. w przypadku pozostałych długów. Na koncie osoby zadłużonej co miesiąc powinno jednak zostać 1 633 zł, czyli obowiązująca płaca minimalna netto. Wszystko ponad tę kwotę przeznaczone zostaje na poczet spłaty zobowiązań – wyjaśnia Anna Woźniak z Ultimo.

Przejściowe kłopoty finansowe mogą dotknąć każdego. W takiej sytuacji nie należy jednak podpadać w panikę i jak najszybciej podjąć kroki rozwiązujące ten problem. Pomoże w tym m.in. zawarcie ugody z firmą windykacyjną, której doradca chce się z nami dogadać i rozłożyć dług na raty, które będą dostosowane do naszej sytuacji finansowej.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (1)

  • Wystarczy porozmawiać

    NikkaRr / 2019-07-22 01:06:28

    Patrząc na to, co się dzieje na forach i w artykułach ostrzegających przed firmami windykacyjnymi, to raczej ciężko przekonać ludzi do kontaktu z firmami indykacyjnymi. Sama się bałam jak EOS KSI do mnie dzwoniło, a jednak strach miał tylko wielkie oczy, bo wykazali się mega profesjonalizmem ;) odpowiedz ] [ cytuj ]

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: