eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyPorady finansowe › Długi spadkowe? Nie, dziękuję

Długi spadkowe? Nie, dziękuję

2019-02-05 13:26

Długi spadkowe? Nie, dziękuję

Testament © burdun - Fotolia.com

Utrata najbliższych to duży cios dla rodziny. Niestety często okazuje się, że zmarły pozostawia po sobie nie tylko pustkę, ale i długi spadkowe. Co zrobić w takim przypadku? Czy mamy obowiązek przyjąć spadek? Jak uniknąć konieczności spłaty zadłużenia?

Co z tym spadkiem… i długiem


Jeżeli zmarła babcia zostawiła nam w spadku zadłużone mieszkanie, ale znajduje się ono w tak atrakcyjnej lokalizacji, że długi spadkowe nie będą nas aż nadto obciążać, to sprawa jest oczywista - przyjmujemy spadek, zobowiązując się tym samym do spłaty zadłużenia. Co jednak w sytuacji, gdy chcemy ochronić się przed długami, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia? Co podpowiadają nam w takiej sytuacji przepisy zawarte w znowelizowanym w 2015 r. prawie spadkowym?

Obowiązujące regulacje wskazują, że spadkobiercy, zarówno ustanowionemu testamentem, jak i ustawowemu, przysługuje 6-miesięczny termin, liczony od momentu dowiedzenia się o śmierci członka rodziny, na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku w całości. Jeżeli tego nie zrobi w wyznaczonym terminie, dziedziczy spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
– Oczywiście, mając świadomość, że spadkodawca oprócz majątku pozostawił po sobie dług, możemy zrzec się spadku w całości. Wtedy zostajemy wyłączeni z dziedziczenia, ale prawo do spadku przechodzi na dzieci, wnuki, bądź innych członków rodziny, wedle kolejności dziedziczenia ustalonej w kodeksie cywilnym. Jeżeli jednak nie chcemy przerzucać odpowiedzialności za spłatę zobowiązania na bliskich, możemy przyjąć spadek na dwa sposoby: wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza – wyjaśnia Małgorzata Śliżewska, ekspert Intrum.

fot. burdun - Fotolia.com

Testament

Mając świadomość, że spadkodawca oprócz majątku pozostawił po sobie dług, możemy zrzec się spadku w całości.


W pierwszym przypadku chodzi o tzw. proste przyjęcie spadku. W takiej sytuacji przyjmujemy wszystkie zobowiązania spadkodawcy, nawet jeżeli wysokość długu przekracza wartość odziedziczonego majątku. Wtedy, niespłacone kredyty czy pożyczki musimy pokryć z własnych środków. Drugie rozwiązanie, czyli przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza wydaje się korzystniejsze dla spadkobiercy, ponieważ ten może przyjąć spadek bez konieczności odpowiadania za długi. Czy to jednak oznacza, że nie będzie musiał spłacać zobowiązań zmarłego?

– W takich okolicznościach długi spadkowe zostaną pokryte tylko z majątku, który zgromadził, co oznacza, że decydując się na przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, odpowiadamy za długi zmarłego członka rodziny tylko do wysokości dóbr, jakie po nim odziedziczyliśmy. Należy jednak być świadomym, że w takiej sytuacji, szczególnie jeżeli niespłacone zobowiązania opiewają na wysoką sumę, możemy otrzymać tylko skromną część majątku bliskiego, albo w ogóle żadnego spadku. Jednak także nic nie tracimy, tzn. nie musimy martwić się o spłatę długu – dodaje Małgorzata Śliżewska, ekspert Intrum.

Na decyzję o tym, czy postanawiamy przyjąć spadek wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza mamy aż pół roku, od momentu, w którym staliśmy się spadkobiercami. Należy jednak pamiętać o tym, że jeżeli zapomnimy o tym terminie lub nie dopełnimy formalności, decyzja zostaje niejako podjęta za nas – przyjmujemy spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
– To jednak nie jest żadna „kara”, a o ukłon w stronę „zapominalskich”, który został wprowadzony w nowelizacji prawa spadkowego z 2015 r. Wcześniejsze prawo narzucało spadkobiercy przyjęcie spadku wprost i w konsekwencji wiele osób „nie ze swojej winy” zostawało z problemem spłaty długów – tłumaczy Małgorzata Śliżewska, ekspert Intrum.

Zrzekanie się spadku: o czym należy jeszcze pamiętać


Aby nabyć prawo do rozporządzania spadkiem lub zrezygnować z jego przyjęcia, wraz z ciążącym na majątku zadłużeniem, należy złożyć odpowiednie oświadczenie przed notariuszem lub w sądzie rejonowym (wydział cywilny), należącym do okręgu, w którym przed śmiercią mieszkał spadkodawca. Warto jednak pamiętać, że takiej deklaracji nie da się odwołać.

Co się dzieje z „niechcianym” spadkiem, którego ktoś nie chce przyjąć? Jeżeli krewny za życia nie podjął decyzji, w czyje ręce trafi majątek po jego śmierci, zachowana zostaje tzw. ustawowa kolejność dziedziczenia. A to z kolei oznacza, że jeżeli np. rodzic zrzeka się spadku, wraz z ewentualnym długiem spadkowym, to trafia on do następnego spadkobiercy w kolejności, czyli do dziecka. W takiej sytuacji termin 6 miesięcy na podjęcie decyzji, co zrobić z tym fantem (podjęcie decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu spadku) także zachowuje ważność. Może zdarzyć się, że spadkobiercą zostanie nieletni, który nie nabył jeszcze pełnej zdolności do podejmowania czynności prawnych. Wtedy, oświadczenie o odrzuceniu spadku składa rodzic lub ustawowy opiekun.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 1

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: