eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Polscy studenci mają 11,6 mln zł. Do oddania

Polscy studenci mają 11,6 mln zł. Do oddania

2017-09-29 10:16

Polscy studenci mają 11,6 mln zł. Do oddania

Studenci mają długi © goofyfoottaka - Fotolia.com

11,6 milionów złotych. Tyle, jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów, mają do oddania uczelniom polscy studenci. Zadłużenie z tytułu nieopłaconego czesnego najczęściej dotyczy osób pobierających naukę na uczelniach prywatnych - zdarza się, że zwyczajnie zapominają oni poinformować szkołę o zakończeniu swojej przygody z nauką, a ta nadal nalicza opłaty za czesne. Średni dług przypadający na jednego żaka sięga 2 054 zł.
Przed nami nowy rok akademicki, który najprawdopodobniej przyniesie wzrost zadłużenia, na którego spłatę czekają polskie uczelnie. Dziś w KRD figurują nazwiska 5 636 nierzetelnych studentów, który zalegają z zapłatą 11 445 rachunków za czesne o łącznej wartości 11 578 875 złotych. Problem ten dotyczy w znacznej mierze studentów uczelni niepublicznych, chociaż wśród wierzycieli znajdziemy również państwowe szkoły wyższe. W ich przypadku zadłużenie dotyczy głównie studentów studiów zaocznych.
– Wprawdzie grono studentów zalegających z zapłatą za czesne powiększa się, to rozmiary tego zjawiska są na szczęście niewielkie. Tak czy inaczej, zadłużanie się ludzi w młodym wieku trudno uznać za pozytyw. Im wcześniej zaczynamy zalegać z opłatami, tym szybciej w krew wchodzi na, zaciąganie zobowiązań, a następnie ich niespłacanie. W efekcie już na starcie w dorosłość posiadamy pokaźny bagaż, ale nie doświadczeń, lecz niespłaconych rat za naukę – zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Jednym z powodów, dla których studenci popadają w spiralę długów, są zbyt małe środki na utrzymanie. Wielu żaków przeprowadza się do akademickiego miasta, gdzie musi poradzić sobie z pierwszymi, poważnymi opłatami w ich życiu. Wynajem mieszkania czy pokoju w akademiku, zakup żywności oraz potrzebnych pomocy naukowych sprawia, że na koncie może zabraknąć pieniędzy na czesne.
– Z naszego badania „Finansowy portret młodych” wynika, że 48 proc. osób pomiędzy 18. a 25. rokiem życia otrzymuje pieniądze od rodziców lub rodziny. W przypadku 37 proc. to właśnie rodzice pomagają opłacić czynsz lub część rachunków. Jednak, mimo pomocy najbliższych, zakasaniu rękawów i podjęciu pracy oraz wsparciu z uczelni, czasami w studenckim budżecie brakuje środków na uregulowanie czesnego – dodaje Adam Łącki.

fot. goofyfoottaka - Fotolia.com

Studenci mają długi

Studenci rozpoczną rok akademicki z 11,6 milionowym długiem.


Ale problem z opłaceniem szkoły nie wynika wyłącznie z trudnej sytuacji materialnej studenta. Niektórzy żacy zapisują się na studia zaoczne, płacą tzw. wpisowe, ale wybrany kierunek nie przypada im do gustu i z dnia na dzień rezygnują z pobieranej nauki.
– I w tej grupie zdarzają się tacy studenci, którzy nie czytają umów zawieranych z szkołą. Żacy myślą, że zostaje ona rozwiązana, gdy przestają płacić czesne, i tym samym zostaną skreśleni z listy. Nic bardziej mylnego, bowiem z każdym kolejnym miesiącem ich zadłużenie wobec uczelni narasta. Aby nie dochodziło do takich sytuacji, konieczne jest formalne rozwiązanie umowy z placówką, czyli poinformowanie na piśmie, że rezygnuje się z uczestnictwa w zajęciach – tłumaczy Konrad Siekierka, radca prawny z kancelarii prawnej Via Lex.

Najwięcej szkołom wyższym zalegają osoby, którzy studiują na małopolskich uczelniach. Nieuregulowane długi wobec nich ma 1 393 żaków na kwotę prawie 2,49 mln złotych. Średnio zadłużony student małopolskiej szkoły wyższej ma do oddania 1 784 złote. Na drugim miejscu pod względem wysokiego zadłużenia wypadają żacy pomorskich uczelni. 796 studentom uzbierał się łączny dług w wysokości 2,24 mln złotych. Na trzecim miejscu są osoby, które kształcą się na mazowieckich uczelniach. Ich zadłużenie wynosi 1,80 mln złotych.
– Znalezienie się na liście nierzetelnych płatników i bycie zadłużonym konsumentem dla każdego oznacza problemy. Jednak, kiedy przyjrzymy się wyłącznie studentom, wpis w Krajowym Rejestrze Długów może przysporzyć im sporych kłopotów. To osoby młode, które za moment będą chciały się usamodzielnić. Większość z nich planuje zaciągnąć kredyt na kupno mieszkania, kupić na raty sprzęt RTV i AGD, wziąć samochód w leasing. Krótko mówiąc – będą chciały stać na własnych nogach i założyć swoją rodzinę. Jednak, widniejąc w bazie danych KRD, studenci mogą mieć spore problemy z otrzymaniem kredytu czy wzięciem sprzętu na raty – przestrzega Adam Łącki.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Ok, rozumiem Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.