eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyPorady finansowe › Upadłość konsumencka krok po kroku

Upadłość konsumencka krok po kroku

2017-07-13 10:34

Upadłość konsumencka krok po kroku

Bankrut © Paolese - Fotolia.com

Upadłość konsumencka to realna szansa na wyjście z długów. Z przeznaczonego dla konsumentów postępowania upadłościowego można skorzystać pod warunkiem, że jest się osobą niewypłacalną, a niewypłacalność ta nie powstała w wyniku celowego działania lub rażących zaniedbań. Po złagodzeniu warunków, które należy spełnić, aby ogłosić się bankrutem, zainteresowanie tym rozwiązaniem gwałtownie wzrosło. W 2016 roku ogłoszono 4288 upadłości, a więc o 85 proc. więcej niż przed rokiem. Tegoroczne statystyki (1311 bankructw ogłoszonych w I kwartale) pozwalają przypuszczać, że będziemy mieć kolejny rekord.
Jak przebrnąć przez procedury związane z upadłością konsumencką? Oto krótki poradnik ekspertów Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).

Przede wszystkim warto podkreślić, że upadłość konsumencka, a więc de facto redukcja lub umorzenie posiadanych długów, nie jest rozwiązaniem przeznaczonym dla finansowych lekkoduchów. Sąd godzi się, aby konsument ogłosił bankructwo tylko wówczas, gdy niewypłacalność jest rezultatem zdarzeń losowych, a nie skutkiem celowych działań jak np. zaciąganie kredytów, o których z góry było wiadomo, że nie zostaną spłacone.

Niejednokrotnie upadłość konsumencka jest jedynym wyjściem, aby wyjść na prostą i pozbyć się paraliżującego strachu o zajęcie majątku przez wierzycieli. Wraz bowiem z ogłoszeniem bankructwa wstrzymane zostaje naliczanie odsetek, windykator nie ma już prawa nękać dłużnika, a komornik musi zawiesić swoje postępowanie. Z kolei uprawomocnienie się postanowienia oznacza umorzenia wszelkich postępowań egzekucyjnych.

Cały proces upadłościowy przebiega w trzech zasadniczych etapach, które obejmują: rozpoznanie wniosku (postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości konsumenckiej), właściwe postępowanie upadłościowe oraz wykonanie planu spłaty wierzycieli. Jednak, jak wygląda ten proces w rzeczywistości, zależy w dużej mierze od indywidualnej sytuacji dłużnika.

Krok 1: Przygotowanie wniosku o upadłość


Pierwszym krokiem do ogłoszenia bankructwa jest złożenie wniosku o upadłość konsumencką w wydziale gospodarczym sądu rejonowego. W formularzu powinno znaleźć się uzasadnienie, czyli opis sytuacji, która skłoniła nas do takiego kroku. Kompletując dokumenty, będziemy musieli także wymienić wszystkie składniki posiadanego majątku, zgromadzone środki finansowe, a także sporządzić dokładną listę wszystkich należności oraz spis wierzycieli.
– Gdy chcemy zwiększyć swoje szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku, zadbajmy o rzetelne przedstawienie posiadanego majątku, nie ukrywając żadnego faktu przed sądem – wskazuje Jarosław Sadowski, ekspert ZFDF, Expander Advisors.– Jeżeli będziemy ukrywali jakieś składniki swojego majątku lub działali na szkodę wierzycieli np. zwolnimy się z pracy, to sąd nie tylko nie pozwoli na ogłoszenie upadłości, ale uniemożliwi skorzystanie z takiego rozwiązania przez 10 lat.

Do składanego formularza warto dołączyć wszelkie zaświadczenia, które wyjaśnią, dlaczego mamy trudności w spłacaniu zaległości. Może być to np. wypis ze szpitala informujący o odbytej chorobie czy wypadku, które uniemożliwiały nam wykonywanie pracy zarobkowej.

fot. Paolese - Fotolia.com

Bankrut

Pierwszym krokiem do ogłoszenia bankructwa jest złożenie wniosku o upadłość konsumencką w wydziale gospodarczym sądu rejonowego.


Krok 2: Inwentaryzacja majątku, czyli właściwe postępowanie upadłościowe


W sytuacji, gdy nasz wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony, sąd wyznaczy syndyka, który będzie nadzorował wykonanie planu podziału masy upadłościowej, czyli naszego majątku, pomiędzy wierzycieli.

Co ważne, nie zaliczają się do niego wszystkie nasze dobra, a jedynie te, które mają realną wartość rynkową i mogą zostać sprzedane z zyskiem. W skład masy upadłościowej wchodzi także nasze wynagrodzenie, ale to nie oznacza, że zostaniemy pozbawieni środków do życia. Przepisy prawa pracy bowiem wyraźnie określają, jaka część wypłaty jest wolna od zajęcia. To kwota równa pensji minimalnej, czyli aktualnie blisko 1 500 zł netto. Co więcej, jeżeli część majątku jest nam niezbędna do uzyskiwania przychodu, np. gdy jesteśmy taksówkarzem i samochód jest nam potrzebny w pracy, może ona pozostać w naszych rękach.

Jedną z największych obaw przed podjęciem decyzji o ogłoszeniu upadłości, może być lęk przed startą dobytku.
– Ogłaszając upadłość nasz dom lub mieszkanie również wejdą w skład masy upadłościowej i zostaną sprzedane, czego można jednak uniknąć, jeżeli wykażemy przed sądem, że będziemy w stanie spłacić dług bez likwidacji majątku. W przeciwnym wypadku, nieruchomość zostanie spieniężona, a w zamian, na okres do dwóch lat sąd przydzieli nam kwotę równej średniej cenie czynszu najmu lokum w naszym miejscu zamieszkania lub w miejscowości sąsiedniej. Jednakże na ostateczną wysokość tej „rekompensaty”, może mieć także wpływ wielkość naszych zarobków i to, jak liczną rodzinę mamy na utrzymaniu – wyjaśnia Michał Krajkowski, ekspert ZFDF, Notus Doradcy Finansowi.

Krok 3: Ustalanie planu spłaty wierzycieli


Mimo likwidacji majątku, może okazać się, że nie wszystkie roszczenia wierzycieli zostały zaspokojone. W takim przypadku sąd ustanawia plan spłaty długów, która nie może trwać dłużej niż 3 lata. Od jego decyzji także zależy, jaka część naszych miesięcznych dochodów będzie przeznaczona na pokrycie pozostałych należności.
– Ta nie może być zbyt wysoka, ponieważ sąd chce pomóc dłużnikowi w spłacie wierzycieli i uchronić go przed popadnięciem w kolejne długi. Jeżeli natomiast nasza sytuacja finansowa jest na tyle ciężka, że nie będziemy w stanie uregulować należności, sąd może w ogóle zrezygnować z ustalania planu spłaty i nasz dług zostaje umorzony – zaznacza Michał Krajkowski, ZFDF. Sąd może także postanowić, że część naszego zadłużenia zostanie umorzona bez konieczności spłaty, kiedy już wywiążemy się z uregulowaniem wierzytelności wymienionych w planie przygotowanym przez sąd. – Oznacza to, że od tego momentu wierzyciele nie będą mogli domagać się od nas spłaty „starych” długów – ostrzega ekspert ZFDF.

Po zakończeniu postępowania upadłościowego i zrealizowaniu planu spłaty oraz wydaniu przez sąd postanowienia o umorzeniu zobowiązań niezaspokojonych w toku procesu upadłościowego, dochodzi do oddłużenia, co oznacza, że przestajemy być dłużnikami banków i innych instytucji, w których pożyczaliśmy pieniądze.

oprac. : eGospodarka.pl

Zobacz także


Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (1)

  • DominikKowalski / 2017-07-27 10:19:03

    Trzeba pamiętać, że zawsze istnieje jakieś rozwiązanie danego problemu. Dobrym przykładem jest firma Eureka Restrukturyzacje, która pomaga osobom zadłużonym. Są znani z pełnego profesjonalizmu i skuteczności, więc jak najbardziej warto się do nich zwrócić. Ja skorzystałem i można powiedzieć, że dzięki nim zyskałem nowe życie. odpowiedz ] [ cytuj ]

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.